Niedojrzałość w „Ferdydurke” – co naprawdę oznacza?
Niedojrzałość w „Ferdydurke” jest jednym z najważniejszych problemów całej powieści Witolda Gombrowicza.
Już początek książki stawia czytelnika w niezwykłej sytuacji.
Józio ma trzydzieści lat.
Powinien więc być człowiekiem dorosłym, ukształtowanym i samodzielnym.
A jednak profesor Pimko bez większego trudu sprowadza go do roli ucznia i zabiera do szkoły.
Absurd?
Oczywiście.
Ale u Gombrowicza absurd niemal zawsze prowadzi do bardzo poważnego pytania.
Kiedy właściwie człowiek staje się dojrzały?
I jeszcze ważniejszego:
kto decyduje o naszej dojrzałości – my sami czy inni ludzie?
Niedojrzałość w „Ferdydurke” – nie chodzi tylko o wiek
Najpierw trzeba odrzucić najprostsze rozumienie tego pojęcia.
Niedojrzałość nie oznacza tutaj wyłącznie:
→ młodości,
→ dziecinności,
→ braku doświadczenia,
→ nieodpowiedzialności.
Gombrowicz interesuje się czymś znacznie głębszym.
Człowiek nie jest według niego istotą raz na zawsze ukształtowaną.
Nie osiąga pewnego momentu, w którym może powiedzieć:
„Teraz jestem już całkowicie gotowy.”
Zmienia się pod wpływem sytuacji, innych ludzi i narzucanych mu form.
Dlatego niedojrzałość staje się częścią ludzkiej kondycji.
Józio – trzydziestolatek, który znowu staje się uczniem
Józio jest najlepszym przykładem tego mechanizmu.
Biologicznie jest dorosły.
Społecznie może jednak zostać „cofnięty”.
Profesor Pimko ocenia go, podporządkowuje sobie i umieszcza w szkolnej rzeczywistości.
Od tej chwili Józio zostaje otoczony przez ludzi, którzy widzą w nim ucznia.
A skoro widzą ucznia, zaczynają go jak ucznia traktować.
To bardzo ważne.
Gombrowicz pokazuje, że dojrzałość nie zależy wyłącznie od tego, co człowiek myśli o sobie.
Wpływa na nią również sposób, w jaki określają go inni.
Niedojrzałość i upupienie
Z motywem niedojrzałości bezpośrednio łączy się jedno z najbardziej charakterystycznych pojęć „Ferdydurke”:
upupienie.
Upupić człowieka to sprowadzić go do pozycji kogoś niedojrzałego, dziecinnego, niesamodzielnego.
Właśnie tego doświadcza Józio.
Pimko nie musi udowodnić, że bohater naprawdę jest dzieckiem.
Wystarczy, że narzuci mu taką formę.
Upupienie staje się więc sposobem sprawowania władzy nad drugim człowiekiem.
Jeśli uda się kogoś przedstawić jako niedojrzałego, łatwiej odebrać mu prawo do samodzielności.
Szkoła produkuje niedojrzałość
Dlatego szkoła zajmuje w powieści tak ważne miejsce.
Teoretycznie powinna przygotowywać młodych ludzi do dorosłości.
U Gombrowicza dzieje się coś odwrotnego.
Szkoła utrwala podział:
→ nauczyciel wie,
→ uczeń ma słuchać,
→ nauczyciel ocenia,
→ uczeń jest oceniany.
Uczeń pozostaje kimś, kogo trzeba wychowywać, poprawiać i kształtować.
W tym sensie szkoła nie tylko pracuje z niedojrzałością.
Ona również ją wytwarza i utrwala.
Czy Syfon jest dojrzały?
Syfon może początkowo sprawiać wrażenie przeciwieństwa niedojrzałości.
Jest uporządkowany, wierzy w wartości i akceptuje autorytety.
Czy to jednak oznacza dojrzałość?
Niekoniecznie.
Jego przekonania także przybierają określoną formę. Syfon zostaje zamknięty w roli wzorowego, ideowego ucznia.
Gombrowicz komplikuje więc prosty podział:
dojrzały – niedojrzały.
Można zachowywać się bardzo poważnie, a jednocześnie pozostawać niewolnikiem narzuconych schematów.
A może Miętus jest dojrzalszy?
Miętus wybiera zupełnie inną drogę.
Buntuje się przeciwko szkolnej rzeczywistości.
Odrzuca autorytety.
Próbuje wyrwać się z formy.
Czy dzięki temu staje się dojrzały?
Znów – niekoniecznie.
Jego bunt również zaczyna go określać. Miętus wpada w formę buntownika i zaczyna podporządkowywać swoje działania własnej obsesji poszukiwania autentyczności.
Gombrowicz po raz kolejny pokazuje, że nie istnieje prosta droga prowadząca od niedojrzałości do pełnej dojrzałości.
Niedojrzałość a forma
Właśnie tutaj motyw niedojrzałości łączy się z najważniejszym pojęciem całej powieści – formą.
Człowiek jest nieustannie kształtowany.
Przez:
→ rodzinę,
→ szkołę,
→ środowisko,
→ kulturę,
→ innych ludzi.
Jednocześnie nigdy nie osiąga ostatecznej postaci.
Można więc powiedzieć, że bohaterowie „Ferdydurke” znajdują się między dwoma niemożliwymi pragnieniami.
Chcą być sobą.
Ale potrzebują formy, aby w ogóle funkcjonować wśród innych.
Czy niedojrzałość jest czymś złym?
To jeden z najciekawszych aspektów powieści.
Łatwo byłoby uznać:
dojrzałość = dobra, niedojrzałość = zła.
Gombrowicz nie pozwala jednak na tak prostą interpretację.
Niedojrzałość może oznaczać brak ukształtowania, ale właśnie dlatego wiąże się również z możliwością zmiany.
Dojrzałość natomiast może zamienić się w sztywną, zastygłą formę.
Dlatego autor nie proponuje prostego wyboru między jednym a drugim.
Interesuje go napięcie między nimi.
Człowiek nigdy nie jest skończony
I właśnie tutaj dochodzimy do jednego z najważniejszych wniosków.
„Ferdydurke” podważa przekonanie, że człowiek może stworzyć ostateczną, stabilną wersję samego siebie.
Jesteśmy inni:
→ wobec rodziców,
→ wobec nauczycieli,
→ wobec znajomych,
→ wobec ludzi, których dopiero poznajemy.
Każda relacja wydobywa z nas inną formę.
Dlatego człowiek pozostaje w pewnym sensie nieukończony.
A więc – niedojrzały.
Niedojrzałość a tożsamość
Motyw ten świetnie łączy się również z problemem tożsamości.
Skoro inni ludzie nieustannie wpływają na to, kim jesteśmy, trudno stworzyć jedno niezmienne „ja”.
Józio jest dorosłym człowiekiem.
Potem uczniem.
W domu Młodziaków funkcjonuje w kolejnej sytuacji.
W Bolimowie trafia w następny układ społecznych zależności.
Zmieniają się miejsca.
Zmieniają się ludzie.
Zmieniają się formy Józia.
I właśnie dlatego pytanie „Kim naprawdę jestem?” pozostaje bez prostej odpowiedzi.
Dlaczego niedojrzałość w „Ferdydurke” jest nadal aktualna?
Współczesny człowiek również żyje pod ogromną presją osiągnięcia określonego etapu.
Trzeba być:
→ dorosłym,
→ samodzielnym,
→ zdecydowanym,
→ „ogarniętym”,
→ pewnym swoich wyborów.
Gombrowicz pozwala spojrzeć na te oczekiwania z dystansem.
Może człowiek wcale nie musi być raz na zawsze ukończony?
Może zmienność i niepewność nie są jedynie wadami, lecz częścią naszego istnienia?
To właśnie tutaj „Ferdydurke” przestaje być tylko szkolną lekturą.
Niedojrzałość w „Ferdydurke” na maturze
Ten motyw jest szczególnie przydatny przy tematach dotyczących:
✔ dojrzewania,
✔ tożsamości,
✔ presji otoczenia,
✔ wolności,
✔ relacji jednostki ze społeczeństwem,
✔ poszukiwania własnego „ja”.
Gotowy argument
→ Józio jest trzydziestoletnim człowiekiem, lecz Pimko narzuca mu rolę niedojrzałego ucznia.
→ Otoczenie zaczyna traktować bohatera zgodnie z tą formą.
→ Dorosłość Józia okazuje się niewystarczającą ochroną przed upupieniem.
Wniosek: Gombrowicz pokazuje, że niedojrzałość może zostać człowiekowi narzucona przez innych, a jego tożsamość kształtuje się również pod wpływem społecznych relacji.
Warto zapamiętać
Niedojrzałość w „Ferdydurke” nie jest po prostu przeciwieństwem dorosłości.
To znacznie szerszy problem.
Pokazuje człowieka jako istotę:
→ nieukończoną,
→ zmienną,
→ zależną od innych,
→ nieustannie poddawaną formowaniu.
Dlatego trzydziestoletni Józio może zostać upupiony i ponownie stać się uczniem.
Najczęstszy błąd
Nie pisz:
„Józio jest niedojrzały, dlatego trafia do szkoły.”
Taki wniosek odwraca sens sceny.
Józio zostaje uznany za niedojrzałego, a następnie wtłoczony w rolę ucznia.
To bardzo istotna różnica.
Gombrowicza interesuje bowiem nie tylko niedojrzałość człowieka, lecz także narzucanie niedojrzałości przez innych.
Podsumowanie
Jeżeli ktoś zapyta:
„Co oznacza niedojrzałość w «Ferdydurke»?”
możesz odpowiedzieć:
→ Niedojrzałość oznacza u Gombrowicza nie tylko brak dorosłości, lecz także nieukończenie człowieka i jego podatność na formowanie przez innych. Józio zostaje upupiony, ponieważ otoczenie narzuca mu rolę niedojrzałego ucznia. Powieść podważa jednocześnie możliwość osiągnięcia ostatecznej, całkowicie niezależnej dojrzałości.
To właśnie dlatego niedojrzałość jest jednym z kluczy do zrozumienia całej „Ferdydurke”.
Chcesz rozumieć „Ferdydurke”, zamiast uczyć się gotowych haseł?
Forma, gęba, upupienie, niedojrzałość – te pojęcia łatwo zapamiętać. Znacznie trudniej dobrze wykorzystać je w interpretacji i wypracowaniu.
Dlatego powstało „Ferdydurke od A do Z”.
W książce znajdziesz:
✔ najważniejsze problemy powieści wyjaśnione krok po kroku,
✔ analizy kluczowych scen i bohaterów,
✔ motywy maturalne,
✔ konteksty,
✔ mini-tezy i gotowe zdania maturalne,
✔ praktyczne materiały przydatne zarówno podczas przygotowania do matury, jak i na lekcjach języka polskiego w szkole średniej.
Jeśli chcesz wiedzieć nie tylko co napisać o „Ferdydurke”, ale również dlaczego właśnie tak ją interpretować, sięgnij po „Ferdydurke od A do Z”.




