Jednym z najważniejszych pytań, jakie stawia Stanisław Wyspiański w swoim dramacie, jest pytanie o społeczeństwo. Nie o pojedynczego człowieka, nie o jedną grupę społeczną, ale o całość. O to, czy Polacy potrafią być wspólnotą.

Na pierwszy rzut oka odpowiedź wydaje się pozytywna. Przecież bohaterowie spotykają się podczas wesela. Są razem, rozmawiają, tańczą, świętują. Łączy ich miejsce, czas i wydarzenie.

Im dłużej jednak obserwujemy uczestników wesela, tym wyraźniej dostrzegamy coś niepokojącego.

Oni są razem tylko pozornie.

W rzeczywistości żyją obok siebie.

I właśnie to jest jedna z najważniejszych diagnoz społecznych zawartych w dramacie Wyspiańskiego.

Wesele miało połączyć dwa światy

Sam punkt wyjścia utworu jest niezwykle symboliczny.

Ślub inteligenta z chłopką miał być czymś więcej niż rodzinną uroczystością. Dla wielu współczesnych Wyspiańskiemu ludzi był symbolem pojednania dwóch najważniejszych warstw społecznych.

Po jednej stronie znajduje się inteligencja.

Po drugiej chłopi.

Przez wieki żyli obok siebie, często nie rozumiejąc swoich doświadczeń, potrzeb i sposobu myślenia.

Wesele miało pokazać, że możliwe jest stworzenie jednej wspólnoty narodowej.

Wyspiański bardzo szybko podważa jednak ten optymizm.

Wspólna przestrzeń nie oznacza wspólnoty

To jeden z najważniejszych wniosków płynących z dramatu.

Bohaterowie przebywają razem niemal przez cały czas.

Rozmawiają.

Tańczą.

Świętują.

Mają ze sobą kontakt.

A mimo to nie dochodzi między nimi do prawdziwego porozumienia.

Dlaczego?

Ponieważ wspólnota nie powstaje automatycznie wtedy, gdy ludzie znajdą się w jednym miejscu.

Do jej stworzenia potrzebne są:

  • wzajemne zrozumienie,
  • zaufanie,
  • wspólny cel,
  • gotowość do współpracy.

W „Weselu” tych elementów brakuje.

Inteligencja i chłopi – dwa społeczeństwa w jednym kraju

Najlepiej widać to w relacjach między inteligencją a chłopami.

Obie grupy funkcjonują obok siebie, ale każda żyje we własnym świecie.

Mają inne doświadczenia.

Inaczej patrzą na historię.

Inaczej rozumieją patriotyzm.

Inaczej wyobrażają sobie przyszłość.

Dlatego nawet wtedy, gdy rozmawiają, bardzo często nie potrafią się naprawdę porozumieć.

Wyspiański pokazuje, że problem społeczeństwa nie polega wyłącznie na różnicach.

Problemem jest brak mostów pomiędzy tymi różnicami.

Społeczeństwo pełne wyobrażeń o sobie nawzajem

Co ciekawe, bohaterowie nie tylko się nie rozumieją.

Bardzo często w ogóle się nie znają.

Inteligencja tworzy własny obraz chłopów.

Chłopi mają własne wyobrażenia o inteligencji.

Zamiast poznawać drugiego człowieka, każda grupa buduje stereotyp drugiej strony.

W efekcie społeczeństwo przypomina zbiór zamkniętych światów.

Światów, które czasami się spotykają, ale rzadko naprawdę ze sobą współpracują.

Prawdziwy test przychodzi wtedy, gdy trzeba działać

Przez większość dramatu można jeszcze mieć nadzieję, że wspólnota istnieje.

Wszystko zmienia się wraz z pojawieniem się Wernyhory.

To moment przełomowy.

Pojawia się możliwość wspólnego działania.

Pojawia się wspólny cel.

Pojawia się szansa na przekroczenie podziałów.

I właśnie wtedy okazuje się, że społeczeństwo istnieje bardziej w teorii niż w praktyce.

Złoty róg zostaje zgubiony.

Nie dochodzi do działania.

Nie pojawia się odpowiedzialność.

Nie pojawia się jedność.

Wyspiański pokazuje, że prawdziwą wspólnotę poznaje się nie po słowach, ale po czynach.

Chocholi taniec – symbol społeczeństwa, które stoi w miejscu

Końcowa scena dramatu jest jednym z najbardziej znanych obrazów w polskiej literaturze.

Wszyscy bohaterowie są razem.

Tworzą jedną grupę.

Poruszają się w tym samym rytmie.

Ale jest to jedność pozorna.

Nie prowadzi do żadnej zmiany.

Nie prowadzi do działania.

Nie prowadzi do wspólnego celu.

Dlatego chocholi taniec można odczytać jako symbol społeczeństwa, które istnieje obok siebie, ale nie potrafi stać się prawdziwą wspólnotą.

Czy diagnoza Wyspiańskiego jest nadal aktualna?

To właśnie tutaj „Wesele” okazuje się wyjątkowo współczesne.

Żyjemy w świecie, w którym ludzie mają ze sobą nieustanny kontakt.

Mamy media społecznościowe.

Komunikatory.

Telefony.

Możliwość rozmowy praktycznie bez ograniczeń.

A mimo to coraz częściej mówi się o podziałach społecznych, bańkach informacyjnych i braku porozumienia.

Wyspiański zwraca uwagę na coś niezwykle ważnego:

Społeczeństwo nie staje się wspólnotą tylko dlatego, że jego członkowie żyją obok siebie.

Wspólnota zaczyna się dopiero wtedy, gdy ludzie chcą się rozumieć i działać razem.

Jak wykorzystać ten temat na maturze?

Temat społeczeństwa można połączyć z zagadnieniami dotyczącymi:

  • wspólnoty,
  • narodu,
  • relacji społecznych,
  • konfliktów,
  • komunikacji,
  • odpowiedzialności.

Gotowy fragment do wypracowania

W „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego społeczeństwo funkcjonuje bardziej obok siebie niż razem. Inteligencja i chłopi spotykają się podczas wesela, jednak nie potrafią stworzyć prawdziwej wspólnoty. Mimo kontaktu i rozmów pozostają zamknięci w swoich światach wartości i doświadczeń. Autor pokazuje w ten sposób, że wspólnota wymaga nie tylko obecności, ale również wzajemnego zrozumienia i wspólnego działania.

Kontekst: „Lalka” Bolesława Prusa

Podobny obraz społeczeństwa pojawia się w „Lalce”.

Arystokracja, mieszczaństwo i ludzie biedni żyją w jednym kraju, ale funkcjonują w odrębnych światach. Brakuje między nimi prawdziwej solidarności i współpracy.

To kolejny przykład społeczeństwa, które bardziej istnieje obok siebie niż razem.

Kontekst: „Przedwiośnie” Stefana Żeromskiego

Po odzyskaniu niepodległości Polacy otrzymują własne państwo, ale nie potrafią stworzyć wspólnej wizji jego rozwoju.

Różnice społeczne i polityczne okazują się bardzo silne.

Podobnie jak w „Weselu” pojawia się pytanie, czy wspólna historia wystarczy do zbudowania wspólnoty.

Najważniejszy wniosek

„Wesele” pokazuje, że społeczeństwo może istnieć formalnie, a jednocześnie nie być prawdziwą wspólnotą.

Można żyć w jednym kraju.

Można mówić tym samym językiem.

Można uczestniczyć w tych samych wydarzeniach.

A mimo to pozostać sobie obcym.

I właśnie dlatego pytanie „razem czy obok siebie?” pozostaje jednym z najważniejszych pytań, jakie Wyspiański stawia swoim czytelnikom.

Chcesz naprawdę rozumieć „Wesele” i dobrze wykorzystać je na maturze?

„Wesele od A do Z – opracowanie, motywy, interpretacje” pokazuje nie tylko wydarzenia i bohaterów, ale przede wszystkim mechanizmy, które stoją za dramatem Wyspiańskiego.

Znajdziesz w nim analizy motywów, symboli, scen i postaci, gotowe schematy argumentacji, konteksty oraz opracowania tematów maturalnych. Dzięki temu łatwiej zrozumiesz lekturę i wykorzystasz ją w wypracowaniu oraz na egzaminie ustnym.

Wesele od A do Z